DSC00524

Białostockie Koło nr 1 w Supraskim Monasterze

W pierwszą niedzielę po Pięćdziesiątnicy -niedzielę pamięci Wszystkich Świętych,Zarząd Koła Nr1 Bractwa św.św. Cyryla i Metodego w Białymstoku zorganizował autokarową pielgrzymkę do Monasteru Supraskiego.Jak zawsze, czestnicy pielgrzymki zebrali się przy katedrze św. Mikołaja w Białymstoku i wyruszyli do Supraśla.

Po przybyciu do Monasteru w Supraślu uczestników pielgrzymki powitał nasz opiekun duchowy o.archimandryta Sergiusz. Pielgrzymi pokłonili się supraskiej ikonie Matki Bożej i udali się na BoskąLiturgię do cerkwi św. apostoła i ewangelisty Jana Teologa.

Liturgię celebrowało. Archimandryta Sergiusz z protodiakonem Piotrem. Podczas kazania o.Sergiusz zaznaczył, że w tym dniu, wspominamy liturgicznie wszystkich świętych znanych i nieznanych z imienia. O. Sergiusz mówiąc o świętości powiedział, że święci to ludzie, którzy tak,jak niegdyś apostołowie odpowiedzieli swoim życiem na wezwanieJezusa Chrystusa „pójdźcie za mną”,zostawili wszystko i stali się dla nas przykładem bogobojnego życia w drodze ku wiecznej przystani – niebu. W niedzielę pamięci wszystkich świętych matka Cerkiew uczy nas właśnie tego, jak mamy odpowiedzieć na te słowa przykładem własnego życia.

Po zakończeniu Boskiej Liturgii o. archimandryta Sergiusz z wiceprzewodniczącym Zarządu Głównego Bractwa św. św. Cyryla i Metodego Janem Smykiem i przewodniczącym Komisji Rewizyjnej Romanem Romaniukiem wręczyli uroczyście złote i srebrne odznaczenia Świętych Braci Sołyńskich. Odznaczenia te wręczono 5 osobom,w tym równieżbratczykom naszego koła,za szerzenie działalności religijnej i oświatowej.

Następnie udaliśmy się do krypty soboru Zwiastowania NMP , gdzie jest pochowany ś.p. arcybiskup Miron. O. archimandryta Sergiusz przy grobie ś.p. władyki odprawił krótką modlitwę żałobną – litiję.

Po tym pielgrzymi udali się do położonego w Puszczy Knyszyńskiej Surażkowa. Tam w gospodarstwie agroturystycznym państwa Moczulskich spożyli posiłek i zwiedzili przeurocze gospodarstwo. Należy nadmienić, że państwoMoczulscy są jedynymi hodowcami w Polsce koni pochodzenia czeskiego rasy kladrubskiej. Po odpoczynku na łonie natury udaliśmy się w drogę powrotna do Białegostoku.

Krótka droga powrotna była czasem refleksji i zadumy z przeżyć które zaistniały podczas pobytu na pielgrzymce.

     Wiera Greczan