IMG_4079

Białostockie koło nr 1 z pielgrzymką do Zaleszan

7 grudnia Zarząd Koła Nr 1 Bractwa św. św. Cyryla i Metodego w Białymstoku zorganizował pielgrzymkę do Żeńskiego Domu Zakonnego św. męcz. Katarzyny w Zalesznach.

  Jak zwykle pątnicy zebrali się przy Katedrze św. Mikołaja i pod przewodnictwem swego nieocenionego opiekuna duchowego o. ihumena Sergiusza wyruszyli w drogę. Aura nie była sprzyjająca, padał deszcz ze śniegiem, ale chęć wzniesienia modlitwy oraz oddania czci jednej z najbardziej znanych świętych męczennic pierwszych wieków chrześcijaństwa zmobilizowała do wyjazdu.

  Jak każda pielgrzymka, która odbywa się pod duchowym przewodnictwem o.ihumena Sergiusza tak i ta rozpoczęła się od porannych modlitw, które przeczytał o. ihumen. Następnie o. ihumen Sergiusz podzielił się z pielgrzymami swoimi wspomnieniami o śp. o. archimandrycie Gabrielu, który zasnął w Panu 22 listopada br. Do tych wspomnień dołączyli też niektórzy pątnicy. Po chwilach wspomnień o. ihumen Sergiusz opowiedział pielgrzymom o obrzędzie pogrzebu mnicha oraz o przygotowaniach do takiego pogrzebu. Były to informacje nieznane do tej pory pielgrzymom, więc wysłuchali ich z wielką uwagą. Następnie o. ihumen Sergiusz odsłużył panichidę za śp. o. archimandrytę Gabriela.

 Po przybyciu do Domu Zakonnego pielgrzymi pokłonili się ikonie i cząsteczce relikwii św. męcz. Katarzyny oraz wzięli udział w św. Liturgii. W tym dniu Liturgii przewodniczył  biskup hajnowski Paweł w asyście licznie przybyłego duchowieństwa. Część pielgrzymów przystąpiła do sakramentów św. spowiedzi i św. Eucharystii. Po liturgii – tradycyjnie na pielgrzymów czekał poczęstunek (gorąca zupa, herbata i ciasto). Przed udaniem się w drogę powrotną pielgrzymi ponownie wrócili do cerkwi, żeby w spokoju i modlitewnym skupieniu jeszcze raz pokłonić się ikonie św. męcz. Katarzyny i cząsteczce jej relikwii oraz Zaleszańskiej Ikonie Matki Bożej. Ikona ta w swej treści nawiązuje bezpośrednio do tragicznych wydarzeń, jakie miały miejsce w Zaleszanach w 1946 r. Z tego też względu pielgrzymi postanowili odwiedzić to miejsce – skromny pomnik oraz ustawione po drugiej stronie ulicy 3 krzyże. Przy tych krzyżach pątnicy wznieśli modlitwę za dusze ofiar tego tragicznego wydarzenia, po czym udali się w drogę powrotną.

Powrót odbywał się w spokoju i głębokiej zadumie spowodowanej przedstawionym przez biskupa Pawła żywotem św. Katarzyny i Jej męczeńską śmiercią oraz tragedią mieszkańców wsi Zaleszany, która miała miejsce w czasach współczesnych.